Moja Rodzina

Tata

Gdyby nie on, nie wiem, czy zaangażowałabym się w „Solidarność”. Z tatą dyskutowaliśmy o polityce, on chodził na wywiadówki, tłumaczył wychowawczyni, że mam jego zgodę, by nie brać udziału w obchodach 1 maja. Z dzieciństwa do dziś dokładnie pamiętam audycje Wolnej Europy i proces Jacka Kuronia, na który mnie zabrał.

Mama

Mama dbała, żebym uczyła się języków. Dużo podróżowała służbowo, znała francuski i angielski. Całe życia pracowała jako specjalista ds. handlu zagranicznego. Dzięki niej chciałam poznawać świat, no i nauczyłam się angielskiego i francuskiego. To bardzo mi pomogło, szczególnie gdy zostałam prezesem NBP.

 Z mezemMój mąż, Andrzej

Mojego przyszłego męża poznałam jeszcze na studiach. Gdybym miała innego partnera życiowego, na pewno byłoby mi o wiele trudniej. Andrzej ma swoją dziedzinę, w której się spełnia. Jest inżynierem, jego pasja to transport. Kiedyś powiedziałam: „Mówi się, że za sukcesem mężczyzny stoi kobieta. U nas działa to w drugą stronę – za sukcesem kobiety stoi mężczyzna”. Mój mąż jest dla mnie głosem eksperckim, radzę się go w kluczowych zawodowych sprawach.



Rodzina

Córka Dominika i ukochane wnuki

Moja ukochana Dominika jest prawniczką, niedawno zdała egzamin radcowski.

Właśnie urodziła trzecie dziecko – Jerzego Łukasza. Jest też mamą sześcioletniego Stefanka i czteroletniej Heli. Podziwiam ją za to, że potrafi łączyć obowiązki zawodowe z wychowaniem trójki wspaniałych (ale żywiołowych) dzieci.

Uwielbiam moje wnuki. Staram się, żeby każde spotkanie z nimi było wyjątkowe. Od dwóch lat każde wakacje spędzamy wspólnie nad morzem.

Wnuki

Podziel się:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Śledzik
  • Twitter